O koticzce RSS

    bez komentarzy 06 listopada 2015, 10:23

    Z cyklu: Irlandia

    "Z Diagnozy Społecznej 2015 wynika, że Polacy dojeżdżają do pracy przeciętnie 38 minut. Ale jeśli wykonują zawód inżyniera, architekta, budowlańca czy po prostu pracują w fabryce, dojazd wydłuża się niemal do godziny. Albo i bardziej - pisze >>Rzeczpospolita<<."

    Za: http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/dluga-polakow-droga-do-pracy,592271.html


    Jakby mnie kto szukal, to leze pod biurkiem I wyje ze smiechu.

    ------------------------------

    Czy wspominalam, ze nabylam hulajnoge, zeby sie przedrzec przez centrum Duplina?

    Komentuj (0)

    Niemoc 06 listopada 2015, 15:38

    Z cyklu: malkontenctwo

    Polowic ma wysokie cisnienie. Do tego stopnia, ze dostal prochy oraz zakaz wykonywania cwiczen oraz nakaz ograniczenia spozycia soli.
    W zwiazku z tym w dniu zaraz po wizycie u lekarza (wczoraj) zaserwowal na obiad frytki (ale grzecznie nie posolil), a dzis niemal nabyl w sklepie gotowe lasagna. Po czym poszedl do ogrodu grabic opadle liscie, ktore nastepnie grzecznie pozamiatal.

    Moze by tak go ktos ubil albo chociaz pobil, bo ja nie dam rady, bo mi rece opadly.

    A lasagna bedzie w weekend, ale w moim wykonaniu. Jarskie, a nawet wegetarianskie wlasciwie, nie liczac jaj w proszku w platach makaronowych I niektorych czesci Polowica, ktore upieke z pelna satysfakcja.

    Komentuj (0)

    Nowy rzad 09 listopada 2015, 13:59

    Z cyklu: malkontenctwo

    Ała.

    Komentuj (0)

    Podroz w czasie 20 listopada 2015, 11:29

    Z cyklu: malkontenctwo

    Rząd polski sprawil, ze Polska zmienila sie w wielki wehikul czasu. Taki TARDIS.
    I zabrala nas w podroz.
    Wstecz, naturalnie.

    Zamiast Zielonej Wyspy, ktorej zreszta nie chcialam, i o ktorej rowniez najwyrazniej Jaroslaw Kaczynski wie nul czyli zer czyli nic, bedziemy miec inna enklawe. duzo bardziej na wschod...

    Tam czas sie zatrzymal w okresie powojennym, a my bedziemy mieli szczescie, jak zatrzymamy sie na okresie "Chlopow" (sorry, Reymont, ale nie lubie), a nie "Starej Basni" (tez nie lubie)... O ile miedzynarodowa polityka wsolczesna nie pchnie nas w "Walke o ogien"...
    :(((
    Jest taka dobra ksiazka "Moskwa 2042" Wojnowicza. Bez komentarzy.

    Kichac to. Piatek jest! :D:D:D

    Komentuj (0)

    Siki osmiornicy w sloiku 20 listopada 2015, 11:52

    Z cyklu: malkontenctwo

    Ukamieniujcie mnie, bede bluznic.
    Mam szacunek I glebokie pozytywne uczucia dla prowincji, chce na prowincji zyc I mieszkac w nieduzym miescie, z dala od chaosu I piekla metropolii. Daleko od stolicy, to na pewno.
    Ale jest roznica miedzy prowincjonalizmem a malomiasteczkowoscia.

    Nie twierdze, ze mieszkancy malych miasteczek sa oszolomami jak jeden konkretny maz, ale skoro Kukiz uzywa stereotypow, twierdzac na podstawie obserwacji malomiasteczkowych zachowan bandy cwaniakow, ze cale ugrupowanie opozycyjne to ugrupowanie przestepcze, to nie widze nic zlego w stwierdzeniu, ze uderz w stol, nozyce sie odezwa - wpusc Kukiza do biura, atrament wypije.
    Smacznego. Oby byl prawdziwy - siki osmiornicy. No, cos w tym rodzaju.

    A o opinii opolszczyzny I malomiasteczkowych karierowiczow w Wwie nie musze wspominac.

    Niniejszym wzywam Opolan do przywolania krajana do jakiegokolwiek rozsadku, bo atrament szalejem popil - albo szuka inspiracji artystycznych.

    Normalni wielcy artysci oddawali sie roznym aktywnosciom - zarywali noce, Dali ucinal sobie drzenke trzymajac klucz nad metalowa miska, zeby miec wizje, inni siegali po uzywki, Aleksander Dumas byl hedonista, a Hemingway Starego czlowieka I morze napisal podobno pod wplywem silnego zapotrzebowania na gotowke, Mickieiwcz I Chopin cierpieli meki tesknoty na wygnaniu, a ten drugi dodatkowo byl mocno sfrustrowany seksualnie podobno.

    Pozostalym Opolanom skladam wyrazy wspolczucia za te niefortunna reprezentacje pieknego I bogate w historie i tradycje regionu.

    Powrot do przeszlosci: literaci do piora, piosenkarze na estrade, chlopi do roli, kobyla do plota, a baba do pluga.... em... Khem. Ups.

    Komentuj (0)

    ePUAP 24 listopada 2015, 00:44

    Z cyklu: malkontenctwo

    Nazywają to epułapką.
    To nie jest żadna epułapka.

    To największy bubel w historii informatyki gorszy niż Vista.
    Instrukcje napisane są przez jakichś oszołomów-praktykantów po sześciogodzinnym kursie informatyki bełkotem parainformatycznym i wprowadzają w błąd.
    Ponadto procedury są idiotyczne, bo zapętlone. Bo choćby się człowiek zesrał, to nie da się nijak tak zrobić, żeby faktycznie nie podreptać do jakiegoś urzędu ZANIM cokolwiek się zrobi - kompletnie, totalnie i całkowicie niezgodnie z obietnicą w zdawkowej i niczego nie wyjaśniającej tak zwanej pomocy.
    No cóż, mądrze, bo ludzie nie daj Merlinie zechcieliby naprawdę używać internetu, a nie bumażek.

    No jego mać.

    Kończę z niedosytem, że zbyt mało się przejechałam po imbecylach - a może geniuszach, którzy zgarnęli kasę za robienie petenta w elektroniczne bambuka o wątpliwej użyteczności i pozbawionej funkcjonalności jak i jakiegokolwiek smaku szacie graficznej.

    Może faktycznie ci, którzy zwyciężyli wybory doszli do wniosku, ze ten kraj jest aż tak zacofany, bo próbowali coś załatwić używając nowoczesnych metod.

    Na pocieszenie zostaje mi tylko myśl, że w Duplinie, w kraju, gdzie IT jest jednym ze strategicznych sektorów, jeden z urzedów samorządów lokalnych a stolycy nadal nie posiada możliwości uiszczania opłaty on-line, w związku z czym co tydzień bez względu na chęć, możliwości oraz pogodę należy zaiwaniać na pocztę per pedes, bo przecież w korku można co najwyżej postać, bo miasto zasadniczo nieprzejezdne.

    Kusi mnie by stworzyć profil A to Polska właśnie. Obecna frakcja rządząca zapowiada bogatszą inspirację niż elektroniczna platforma, co nie podaje, ale za którą ktoś komuś dał.
    Dyplom kursu zawodowego zakupiony na Stadionie dziesięciolecia, czy ilu tam lat - dożywocia, psiakrew, a i tak za mało.

    Komentuj (0)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl