O koticzce RSS

    Migawki 15 maja 2013, 11:01

    Z cyklu: foto

    Komentuj (1)

    Marcowe dublińskie nabrzeże 12 marca 2013, 21:08

    Z cyklu: foto

    Komentuj (1)

    Fotografia 18 lutego 2013, 21:58

    Z cyklu: foto

    Fotografia to budynek Ulster Banku z grupy Royal Bank of Scotland w Dublinie, Leinster, w Republice Irlandzkiej :)

    Komentuj (0)

    Takie sobie zachody słońca 18 lutego 2013, 01:13

    Z cyklu: foto

    Komentuj (1)

    Świąteczne spacerki 25 grudnia 2012, 20:41

    Z cyklu: foto

    Dziękuję wszystkim za życzenia! :))) Tak mi miło, że pamiętacie!

    Adriano, dziany to również taki eufezmizm ;P

    Zapraszam na Świąteczny spacer z Irą i koticzką

    -----------

    Parę ujęć z Wisły dodałam w powyższej galeryjce oraz poprawiłam literówkę, dzięki czemu nagle podpisy stały się widoczne biało na czarnym, jak zamierzałam.

    Komentuj (1)

    Kciuki, by pogoda dopisala 22 listopada 2012, 18:16

    Z cyklu: foto

    MOZE, ale tylko moze udaloby sie zlapac resztki kolorowej jesieni do jakichs szybkich fotek sweterkow?
    Tylko Polowic ma depreche i odmawia kooperacji w sprawach zachcianek, gdzie trzeba wiecej akcji niz pociagnac wloczke, zeby sie sprula. Prucie mu idzie niezle. On pruje, ja zwijam i przerabiam. Tak szybko cwaniak pruje, ze nie ma czasu uwiecznic aparatowo! ;P

    A w aparacie cale mnostwo zaleglosci,w tym jarzebinka i liscie za domem. :)

    Komentuj (0)

    Co za dzień... :) 14 października 2012, 00:26

    Z cyklu: foto

    https://picasaweb.google.com/117068000321817805964/13thOctober2012WicklowGlendaloughAndIcecreamInBray

    A tu obiecany zachód słońca i jesienny poranek w dokach duplińskich:
    https://picasaweb.google.com/koticzka/11October2012DublinGeorgesDocks

    Komentuj (2)

    Jak dobrze wstac skoro swit i isc ciagle isc w strone slonca 12 października 2012, 13:02

    Z cyklu: foto

    Ide w strone slonca do roboty i do domu :) I juz mamy okreslone kierunki. Wprawdzie kompasem trzeba sie teraz poslugiwac ostroznie (moze moje krecenie wynika z ruchow pola magnetycznego Matki Ziemi???? buahaha), ale zawszec.
    Efektem ubocznym, a moze raczej powodem, dla ktorego dzisiaj nieco zmienilam trase bylo wspaniale, ostre, iscie rownikowe slonce jesiennego pieknego dnia. Mam nadzieje, ze wytrzyma z takim niemal bezchmurnym niebem do jutra, bo sie wybieramy na wycieczke do Glandelough (albo jakos tak). Aparat naszykowany, moze kupie ekstra baterie. Przydalaby sie tez jeszcze jedna duza karta! :D
    A z dzisiejszego poranka i wczorajszego czerwonego, niemal krwawego zachodu fotki sa piekne, tylko je trzeba wrzucic. I moze przyciac.
    I kupic nowy aparat, ten juz zawija horyzont (moze zawsze zawijal, ale oprocz Polowica, Szwagra, paru talentow i zezowatego szczescia mam rowniez zeza i astygmatyzm, co bynajmniej mi nie przeszkadza, ale okresla moja tozsamosc).

    Niemniej. Jakiz ten swiat potrafi byc piekny.
    A potem zaczyna sie dzien.

    Komentuj (1)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl