Slaba plec

by koticzka


Nie zaliczam sie. Moja rodzina z obu stron to historia silaczek i nadzwyczajnych kobiet. Nie znaczy to, ze wszystko szlo jak w filmach o super-bohaterach i ze nie bylo zalaman.

Dlatego pewnie wkurza mnie (od dawna, gdyby ktos nie wiedzial) J.K.Rowling, ktora z jednej strony jest kobieta sukcesu, ktora pewnie musi miec - wybaczcie eufemizm i  wulgaryzm - JAJA. A z drugiej strony - ustawia kobiete ZA mezczyzna. Gupie babsko.

Podoba mi sie, ze otwarcie przyznaje sie do tego, ze potrzebowala psychoterapii, zeby zmierzyc sie z naglym sukcesem. Gratuluje odwagi. Chcialabym miec okazji sprobowac, czy ja bylabym rownie silna, zeby wytrzymac zderzenie z wielkim sukcesem ;)

Natomiast jej stwierdzenie, ze czula, ze musi zadowolic wszystkich i rozwiazac problemy wszystkich jest dla mnie kolejna oznaka jej slabosci - i mimo wszystko - braku owych symbolicznych jaj.

O ile lubie czytac jej ksiazki i jestem zagorzala fanka serii (ktos jeszcze przegapil ten fakt? ;P), to jej wyobrazenie o roli kobiety w spoleczenstwie, do ktorego przyznala sie w ktoryms wywiadzie uzanje za obrazliwe. Gupie babsko.

Pfi!

Sobie powinna 50 shade's of Grey kupi, czy jak sié ten fan-fic nazywa. Równie dobrze mozna go umiejscowic w swiecie HP, co wielu fanow i tak robi. W ostrym stylu, psze pani.

Merlinie Wielki, i ty na to wszystko patrzysz.

No tak, w koncu Merlin to zasadniczo facet.

-------------------

Oraz dlaczego ownlog.com nie ma sledzenia komentarzy????

Adriana 24.09.2012, 18:07

ech. śledzenie komentarzy również i mnie przydałoby się na blogu. na razie nie przyuważyłam.

mnie też wkurza JKR. Zaczęło się przy 6 tomie HP. Natomiast apogeum osiągnęło przy 7 i.. nie chce, że tak powiem, puścić. Nie mogę tego przeboleć.
Po prostu będę musiała napisać fragmenty tej książki, tej historii po swojemu. Na pewno dużo słabiej, ale.. mimo to.
Bardzo podziwiam i szanuję JKR, jej talent, niemal geniusz. Jednak z drugiej strony....

'- ustawia kobiete ZA mezczyzna. Gupie babsko.' - o co konkretnie chodzi?:)
'Podoba mi sie, ze otwarcie przyznaje sie do tego, ze potrzebowala psychoterapii, zeby zmierzyc sie z naglym sukcesem. Gratuluje odwagi.' - odwagi podjęcia psychoterapii czy odwagi przyznania sie do tego?
Ja chyba niekoniecznie chciałabym mieć możliwość przekonania się, jak zareagowałabym na wielki sukces ;]
Chętnie przeczytałabym ten wywiad z JKR.;]
Z jednej strony bardzo podziwiam te kobietę, a z drugiej.. właśnie. Głupie babsko, ot co.

Pozdrawiam:)