Celtycki Tygrys 2012

by koticzka

http://www.youtube.com/watch?v=Xrz0uuC_Zi4

Ponadto wygralam z dzialem technicznym. Przyszel ynzynier i wylonczyl.
Wlasciwie to przyszedl taki koscisty chlopak, niczym student dawnej polibudy naszej, wlazl na drabine, zdjal kilka KOLEJNYCH paneli i skrecil sile dmuchawy nad naszymi glowami do minimum. Jest niezle. Wprawdzie w kosciach mnie lamie, w uszach poglos cymbalkow, ale nie dmucha. Bedzie dobrze.
Troche mi wlasciwie szkoda, ze w pracy tak teraz cieplo po wizycie w sklepie i ogledzinach masy pyszystch, miesistych, przytulnych swetrow, glownie zreszta meskich, bo akurat po zlapaniu dawno planowanych kilku koronek dla siebie, szukalam czegos dla Polowica.
Jesien przyszla, slotna, zlota, nostalgiczna, szeleszczaca ochrami i jaskrami pod stopami.

O! Rymlo mi sie z tego wszystkiego.