Nie kupuje wiecej Twojego Stylu - za styl.pl

by koticzka

Obawiam sie bowiem, ze bedzie tam wiecej artykulow autorstwa tego nastoletniego cymbala, ktory skomentowal obrazek "...sukces mozna odniesc i przed piecdziesiatka."
Jezus, Maria, Jozef swiety oraz wszyscy bogowie Ankh Morpork. Wszyscy placza ze smiechu i politowania.
Oni do trzydziestki nie dociagna, bo zadyszka ich wykonczy w tym wyscigu szczurow.
Zenujacy robi sie poziom polskich mediow i pracy.
Chyba czas zaczac pisac i - moze wrocic do tepienia tepoty.... Nah, nie chce mi sie.
Zrobie sobie latte migdalowe, usiade spokojnie i popatrze, jak robia zabojczy sukces.

A z tym miesem konskim to afera, ze rany Merlina. Gdyby znalezli mieso zepsute albo skazone, nie byloby takiego zamieszania, jak w swietle faktu, ze moga NIE JESC odpadow wieprzowych czy wymion ubitych krow mielonych razem z kopytami, skora i stawami.
Za to czarny pudding (cos na wzor naszej kaszanki) albo bialy pudding to sa niby cacy. O jagniecinie nie wspomne - JAK MOZNA!!!!!! :((((( (pomijam walory smakowo-zapachowe, kwestia smaku).

---------------------------

A skoro o jedzeniu mowa. Moze sobie zrobie na obiad leniwe, bo chlopaki wczesniej jedza, a ja paroweczki chcialam sobie oszczedzic na weekend...
Paczki zaliczone, 4 w zapasie, chlopaki tez kupily. Bedzie niedobrze - z przezarcia! ;P

I wloczka doszla, mietolic chce i dziac!

--------------------------
Z drugiej strony my wtraznalamy zepsuta kapuste i ogorki.