Unsere mütter unsere väter

by koticzka

Pierwszy przegapiliśmy. Brniemy przez drugi.

Już sobie wyrobiłam zdanie: mam w dupie kontrowersje, nie chcę wojny, zabijania, przemocy.

Za to BARDZO podobał mi się Jubileuszowy Dzień Doktora :)))) Niespodzianka za niespodzianką, fajne dialogi, przywrócony dynamizm starych serii (moja ulubiona z Czwartym - Tomem Bakerem). Trochę mi było za mało mojego innego ulubionego, ale to już za dużo spojlerowania. No i trzeba @być w temacie@, a nie wiem, czy ktoś z ewentualnego czytającego jest w. ;P

Agata 08.12.2013, 18:43

Ja jestem. Od niedawna, ale za to bardzo intensywnie.