Paczkowa aktualizacja

by koticzka

Kolejny pochloniety, normalny, od "Wujka" - sa fenomenalne.
7 swiezo wypieczonych (chyba dpstalam jednego w bonusie, wiec MOZE osiem) - pachnie w torbie, zapakowane na tackach. (Pani potwierdzila, ze wolniej ciasto rosnie. Ono u mnie rosnie tak wolno, ze ruch jest ledwie zauwazalny, chyba ze s'tuc'ne dodam).
Ponadto cztery z adwokatem dla urozmaicenia w drugiej torbie.
Jutro bedzie futro, na pochybel cukrom, kaloriom i cholesterolowi. Ciekawe, czy sie podniose ;>
Idem zrec.