Nosił kot razy kilka

by koticzka

ale się przeziębiła, a tego nie znosi. Trudno, ogrzewanie będzie od teraz włączone na noc, może być w postaci koca.
Irlandzkie domy są zazwyczaj z jednej warstwy cegieł i chronią przed zewnętrznymi warunkami mniej więcej jak torba z papieru woskowanego. Łącznie z tym, że nie rozlatuje się od razu, ale i tak nasiąka i jest wilgotna. W trybie ciągłym. Przejdzie, tylko w kościach połamie, łeb od zatok poboli oraz się niewiele zrobi, bo mniejszy entuzjazm. Idę na zakupy, Połowic zażyczył niebieską czapkę, bo zgubił swoją ulubioną (razem z rękawiczkami; podejrzewam, że się poniewierają gdzieś w domu, tylko nie wiadomo gdzie) i płacze po kątach. Trochę z zimn, ale bardziej z żalu. Będzie co kupić na Gwiazdkę ;P