Zapetlone procesy kontemplacyjne

by koticzka

Chciałabym śmieć.
Ale nie mam chwilowo na to siły.
Może jutro.

Męczy mnie tematyka wolności ekspresji oraz słowa, wyznania i poglądów politycznych. Nie jestem za skrajną wolnością, która pozwala szydzić z innych, poniżać kogokolwiek a tym bardziej krzywdzić fizycznie, moralnie, intelektualnie... Ale wówczas mamy do czynienia z owym jedynym politycznie, etnicznie i religijnie poprawnym rysunkiem, zdaje się z Charlie Hebdo... Jest m. in. tutaj w wersji spolszczonej:
http://joemonster.org/art/11439
W oryginale jest również dopisek: Please, enjoy responsibly. (czyli mniej więcej: proszę się nim cieszyć w sposób odpowiedzialny czy coś w tym guście)