Mysli rozproszone

by koticzka

Sie mie rzucil w oczy wywaid ze Stasiukiem I takie zdania:

"nie wiem, co bym zrobił, gdyby, tradycyjnie, do mojej ojczyzny weszli "Ruscy" i Niemcy. Zapewne wahałbym się między emigracją a partyzantką"

"I jak ktoś mi opowiada, jaka ma być "Polska prawdziwa i polska", to go po prostu wysyłam na szczaw. Bo polska jest sumą naszych osobistych Polsk. Innej nie ma."

"ludzie nie chcą umierać bezimiennie, więc wrzeszczą, drą się: "tu jestem!" "widzicie mnie!", "zobaczcie mnie!". Niedostrzeżone, niezauważone przez innych po prostu nie istnieje. To jest rozpacz współczesnej egzystencji – niewidzialność."

"Kiedy się pisze, nie można myśleć o czytelniku. To byłoby nieuczciwe. Bo niby o którym? Jakim? Mądrym? Głupim? Starym? Młodym? Przeciętnym, statystycznym? To ślepy zaułek."

http://ksiazki.onet.pl/wiadomosci/andrzej-stasiuk-co-sie-dzieje-z-moim-europejskim-polskim-umyslem-rozdartym-pomiedzy/5k7bw2