O koticzce RSS

    Kocie tortury 01 marca 2016, 16:57

    Z cyklu: malkontenctwo

    Nasz kotek byl chory I lerzal u weterynarza na kamienie w pecherzu. Kamienie jak piasek, a klopotow co neimiara.
    Mialam kota cuchnaca pasta karmic na zakwaszenie. Wlasnie sie Polowic dowiedzial, ze chwilowo pasty nie trzeba, a nwet lepiej bez niej.

    Po ostatnim podejsciu smierdzi pasta caly tylni korytarz czyli kanciapa przechodnia do ogrodka na tylach domu, bo kotu lape w kocu zdecydowalam sie babrac.
    Dzien wczesniej kot oglosil strajk glodowy I nic nie jadl przez ponad dzien, bo w misce byy tylko granulki z pasta.
    Jeszcze wczesniejsze podejscie skonczylo sie praniem kanapy w dwoch miejscach, bo kot lekko zaspany nagle pojal, ze mu nalozylam na lape paste I wystrzelil z fotela przez kanape, okrazyl pokoj dzienny I udal sie umyc obrazony w miejsce blizej nie zidentyfikowane, bo ja rzucilam sie do czyszczenia pokoju zanim smierdzielstwo wsiaklo w meble.

    Z ciekawostek, pierwsza porcje wchlonal dran dobrowolnie I z apetytem; druga porcje z mniejszym, jednakowoz wchlonal.

    Nie wiem, kto bardziej cierpial, kot czy ja.

    Komentuj (2)

    Swiety Patryk 22 marca 2016, 15:37

    Z cyklu: malkontenctwo

    Polowic twierdzi, ze sw. Patryk jest super, bo wyprowadzil z Irlandii nie tylko weze, ale I pomidory.

    Gdyby nie wiek Polowica, bylby to niezly humor w krotkich spodenkach. A tak jest w spodenkach dlugich, bo Polowc w wieku powaznym. Nierozumiem faceta, wiek mamy niby podobny, a tak rozny. Matematyka rozmyta czy co?

    Komentuj (0)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl