O koticzce RSS

    Lenistwo 11 maja 2015, 02:06

    Z cyklu: malkontenctwo

    No nie ma rady, trzeba leniwe duspko ruszyć, zarejestrować się w konsulacie, bo czasy mamy wystarczająco ciekawe, żeby nam jeszcze jacyś natchnieni politycy rozrywki dodatkowej dostarczali.
    Nie mamy złego prezydenta, ale możemy mieć. Lepiej na zimne dmuchać.
    Jazdy z pracy mi tak w głowie zmąciły, że wybory prezydenckie totalnie mi wyleciały z głowy.

    Poza tym chleb zrobiłma - bez koszycka niestety wychodzi pięknie wyrośnięty i pyszny, ale naleśnik, a nie chleb. A jednorazowej foremki ostatniej używałam do zdarcia. Papier natłuszczony amrki Tesco nadaje się bardziej na toaletowy niż do wymoszczania foremek. Sorry, ale nie dziwi mnie, że straty odnotowali, bo jeszcze do niedawna jakość była zadowalająca i te parę eurasów różnicy przekładało się na ową jakość. Jakość się zmyła, a cen nie obniżono, no to się im porobiło. NB: mówię o Yrlandii, jak to w innych krajach jest - nie wiem.

    Komentuj (0)

    koticzki programow wyborczych analiza powierzchowna bardzo 11 maja 2015, 14:43

    Z cyklu: malkontenctwo

    JERZU.
    Co to sie dzieje. Wystarczy popatrzec na dwoch, ale zobaczmy sobie, co dzieje sie z trzema liderami wyscigu po stolek prezydencki.
    No ja wery sorry, ale:
    - GDZIE JET PROGRAM KUKIZA????? Jest taka postac w Doktorze Who, Dona, ktora probuje zmienic swiat krzyczac na niego. Jest swietna, wspanial i slodka, zabawna, ma wielkie serce i wielka odwage. Mimo malego rozumku. Nie twierdze, ze Kukiz ma maly rozumek, ale nie znalazlam dowodow, ze ma duzy. Poszukam, bo wiedza jest dla mnie jednym z najwazniejszych priorytetow. Widze "polskosc" i jednomandatowe okregi wyborcze. Za malo, zeby mnie przekonac i nie moj zakres interesow.
    - Duda - fantastyczny program. Jest w nim WSZYSTKO. Wypelni to zycie kilku prezydentow i kilka dekad. Powodzenia. Proponuje go wybrac, po stu dniach sam zrezygnuje, zeby go jajami nie obrzucili ci, ktorzy go wybierali.... Pomijam, ze nie widze JAK to wszystko ma zostac osiagniete.
    - Komorowski. No jemy w sumie najlatwiej, bo ma doswiadczenie, pokazal juz, jakie poglady reprezentuje i jakie srodki stosuje. Jesli chodzi o program, to zostal on juz zakomunikowany w poprzedniej kadencji. Ale zajrzalam i musze przyznac, ze zrobil na mnie najlepsze wrazenie, bo jest konkretny, jasny, najmniej rozmyty i koncentruje sie na kilku punktach - nie na wszystkim lub niczym.

    Poniewaz nie mam czasu studiowac i analizowac P.T. panów kandydatow, bo zycie jest za krotkie i nie placa mi za analize, wybor opieram na tym, czyje dzialania w moim mniemaniu beda skuteczne - i oczywiscie, ktore odpowiadaja moim pogladom i potrzebom.
    Kukiz nie deklaruje niczego, co by przyciagnelo moja uwage. Nie podoba mi sie jego styl "decamisados", zgorzkaniala twarz i sojusz z Januszek Korwinem Mikke (nie bede pisac skrotami, bo wychodzi Jego Krolewska Mosc, a jak dla mnei powinno byc co najwyzej Mac' - nie widze powodow, zeby nie darzyc tego osobnika podobnym szacunkiem, jakim ow obdarza mnie jako kobiete, niech mu Bozia da zdrowie i trzyma daleko, daleko od cywilizacji, bo moze ona doznac uszczerbku od potegi glupoty).
    Duda popiera mlodych, wsrod wszystkiego innego. Nie wiem, jak zamierza wziac na to srodki, a zwykle sposob jest jeden - wyzsze podatki. Nie lubie wyzszych podatkow i za to bardzo lubie do dzis Olechowskiego, moja wielka sympatie polityczna, za to, ze zadeklarowal wprost, ze nie chce placic wysokich podatkow i do tego bedzie zmierzal, by byly niskie. Po kolejne, zanim ten czlowiek sie nauczy systemu, ekonomii, protokolu itd. - minie kolejne kilka lat.

    Juz chocby droga eliminacji zostaje jeden kandydat.
    Przypuszczam, ze szale przegina sprawa, ktora jest dla mnie najdrazliwsza, polityka miedzynarodowa - nie dla zbrojnej ekspansji Rosji, ale tez nie dla narodowosciowych ekstremizmow. Tak dla wspolpracy miedzynarodowej. Swiat sie zmienia i kurczy, a jesli chcemy to zmienic, to przez zahamowanie tego procesu. A to jest spowolnienie.

    Nie chce prezydenta, ktory Polske wrzuci z powrotem do worka ze "wchodnia Europa". Chce Polski, ktora ma stabilna pozycje, gospodarke, jest postepowa. I nie chce faceta na prezydenta, ktory zamyka rodzinom droge do posiadania potomstwa. O ile niekoniecznie w moim interesie lezy priorytetyzowanie mlodych, bom juz dawno nie w tej grupie, to widze, jak bardzo Polsce potrzebne mlode pokolenie, ktore bedzie zreszta pracowac na moja emeryture. Ale nie cala, spokojnie, zrobie wszystko, zeby byc w miare samowystarczalna :P Ten poglad powinine pojsc do lamusa. Nawet Franciszek sie do tego sklania.
    Nie chce prezydenta, ktory ma male pojecie o ekonomi,, gospodarce i przedsiebiorczosci. Chce kogos z doswiadczeniem i zrozumieniem zlozonosci swiata, w ktorym zyjemy. Kogos, kto nie jest oszolomem i wie, ze na pewne rzeczy trzeba pracowac latami - nota bene, miedzy innymi dlatego, ze sporo osob reprezentuje postawy bardzo konserwatywne.

    I zeby bylo jasne - nie jestem zwolenniczka postepu za wszelka cene. Chetnie go opozniam - kupuje ksiazki z papieru, telefon jest telefonem, a nie urzadzeniem multimedialnym, wole miod i cytryne od antybiotykow - takie malutkie symptomy mojej postawy wobec swiata. I nie podoba mi sie droga budowana na Magurke. Bardzo nie podoba.
    Ale podoba mi sie, ze sie medycyna rozwija i moze pomoc nam zyc i sie rozwijac. Niekoniecznie za cene ludzkich embrionow poddawanych doswiadczenim, jak to mialo miejsce w Chinach (wiem tez, ze na papierze sie przetestowac nie da, ALE).

    Pomiedzy sloganami Dudy, ktory obiecuje wszystko, postep i konserwatyzm a sloganami Kukiza, ktory nie obiecuje jeszcze wiecej konserwatyzmu, ale nie obiecuje niczego (w sumie niezly program by z tego wyszedl, bo kto mu zarzuc, ze nie dotrzymal obietnic...) oraz miedzy moja ignorancja cod o porgamow wyborczych, wole Komorowskiego.

    A bo fajny taki jest, poza tym wychowali mnie w takim duchu, zeby starszych sluchac, a jak patrze na mlodsze pokolenia, to tylko sie utwierdzam... A rownolegle - hm.... to juz inna bajka.

    No nie wiem. Ale serio, Duda przesadzil. Jeszcze tylko brakuje u niego jednego postulatu w jego programie, ze koticzka dostanie te swoja kurna chate z ogrodkiem i skromna posade w malej miejscowosci w samorzadzie lokalnym, zeby mogla pracowac dla spolecznosci. I zeby Polowic nie potrzebowal jakichs gupich pozwolen na pobyty stale itd. bo moj Ci on. Jak Duda mi to obieca, to na niego zaglosuje - ale doslownie i bez unikow.

    Komentuj (0)

    Dzień żółwia 15 maja 2015, 20:17

    Z cyklu: malkontenctwo

    Wcale nie musi się stać nic złego, żeby dzień był zły. Może nawet być tak, że się zrobiło fajne zakupy, pogadało z dobrą kumpelą, ma się fajny obiad, a dzień jest zły, bo tak i już.
    I zgubiłam w busie czapkę ulubioną i ona bedzie dopiero w poniedziałek, jeśli. I trzeba odpalić 2 euro za to, że piszą kłamstwa na stronie i wyświetlają fałszywe informacje na tablicach, kiedy będzie bus (a czasem go nie ma W OGÓLE) i że czapka się poniewiera Merlin wie gdzie. A ja wyskoczyłam, bo ten bus miał jechać za trzy minuty (a nie za dziesięć), a jak się na niego nie załapię, to musze zapylac na piechotę (w deszczu, bo lało), a drugi bus nie jest wyświetlany WCALE. I onie jeszcze śmią strajkować (odwołali w końcu, ale mam nadzieję, że ich i tak sprywatyzują, należy się, patałachom).

    Komentuj (0)

    Filmoteka 18 maja 2015, 12:58

    Z cyklu: malkontenctwo

    Z jakiego filmu to bylo: "Niech mnie ktos przytuli!"?
    Ktorys Shrek chyba?

    Komentuj (0)

    Politycznie 20 maja 2015, 14:36

    Z cyklu: malkontenctwo

    Porzadek w kraju musi byc bez wzgledu na ustroj.
    Zarejestrowalam sie ze skrucha do drugiej tury wyborow. Nie bede spokojna do rezultatu.

    A Irlandia wybrala Kukiza.
    No tak.
    Lepiej zamilcze, bo pisac hadko.

    Komentuj (0)

    No i Duda... 25 maja 2015, 01:03

    Z cyklu: malkontenctwo

    Ogórek w TVP 1 - powód, dla którego można zarzucić oglądanie polskiej telewizji państwowej...
    Jeden z panów polityków - łeb mi pęka od wyników sondaży, nie mam siły szukać który - stwierdził, że "wiosna wasza, jesień nasza". Utkwił mi bardzo mocno w pamięci trzeci człon: a lato muminków.
    Zaczynam coraz poważniej rozważać przystąpienie do tej sfe(o)ry.... W końcu skoro zostałam bankowcem, to na czym ma mi jeszcze zależeć ;P
    Pozytywne skutki uboczne jak na chwilę obecną - zdaje się, że kurs euro wykazuje delikatną wrażliwość na tę sytuację na moją korzyść. Z drugiej strony, faktycznie, SONDAŻOWE bezrobocie (nie rejestrowane, ale rzeczywiste, bo rejestrować też nas nie chcą) wśród cudzoziemców w Eire może raptownie wzrosnąć wkrótce z tych 15%.
    Proszę nie gasić światła, nie lubię wchodzić do ciemnych pomieszczeń. Może zdążę, chociaż mam od jakiegoś czasu przeczucie, że należy jednakowoż powiedzieć "Żegnaj, Oświecenie!". A z ciekawostek, po hangielsku średniowiecze potocznie i niefachowo nazywa się Dark Ages czyli mroczne wieki / mroczny czas. Wbrew temu, do czego przekonuje nas wielu naukowców, że czas średniwiecza nie był czasem zacofania. Niemniej sporo rzeczy porzuciliśmy, w tym sporą dozę inteligencji, co zresztą w niektórych krajach przetrwało praktycznie do dziś...
    A komcie pod artkułami przysparzają mi siwych włosów - nic to, zaraz wypadną, bo w stresie łysieję. Jakbym przyjechała łysa, to już wiadomo dlaczego.

    A tak na poważnie - Polska, podobnie jak wiele krajów Europy i całego świata odwraca się od postępu i nowoczesności. I w ten paradoksalny sposób jesteśmy krajem, który nadąża za globalnymi trendami.

    Komentuj (0)

    Lekcja angielskiego 25 maja 2015, 01:46

    Z cyklu: malkontenctwo

    Czy to jest polityczny post, jeśli napiszę, że po angielsku doodoo to kupa?
    Tak mię olśniło, kiedy kota dudusowcem nazwałam ww kontekście jego tacki ze żwirkiem. Tak go nazywamy już od lat, więc zasadniczo mogłabym nawet rozważyć kopajrajtsy.

    Może jednak trzeba teraz będzie stworzyć kategorie POLITYKA, bo czuję potrzebę interwencji.

    Komentuj (0)

    A po nocy przychodzi dzien 25 maja 2015, 11:21

    Z cyklu: malkontenctwo

    Z pewna taka niesmialoscia (humor, nie sarkazm jednakowoz) obserwuje prawdopodobnego Prezydenta Elekta I jego zachowanie. Taki ze mnie typ, ze dam mu szanse. Nie bedzie to moj prezydent, jak sadze, ale moze nam zrobic kilka ciekawych I miejmy nadzieje pozytecznych niespodzianek. Czuje, ze to nie bedzie piesek na smyczy - pokazuje rozki delikatnie na razie, ale widze, ze troszke mu zwyciestwo uderzylo do glowy. Na chwile obecna to dobrze, bo marionetkowy Prezydent PiSu to bylaby tragedia miedzynarodowa.
    Ale ten czlowiek jest niepokorny. Zyjemy juz w ciekawych czasach, wiec.

    Jest co jest. Nie na niego glosowalam, moge sobie w brode tylko pluc, ze sie za malo staralam PRZED, bo klikac mozna bylo z pozytkiem.
    Dalam Du...dzie wygrac ;P
    Wredna jestem, wiem.
    Ale poczekam z ocean nowego Prezydenta - chociaz.... ostatecznych oficjalnych wynikow jeszcze nie ma.

    Komentuj (0)

    Statystyka polityczna 25 maja 2015, 18:57

    Z cyklu: malkontenctwo

    Porównalam sobie mapy, frekwencje I wyniki I wyszlo mi, ze Komorowski przegral przez lenistwo wyborcow.
    Do tego dolozylam sobie profil wyborcow Dudy I wlasciwie nie mam watpliwosci.

    Elektorat kazdego z kandydatow reprezentuje niewiele wiecej niz cwiartke polskich uprawnionych do glosowania.
    Duda wygral wiekszoscia 1.69% uprawnionych.
    0.8% wyborcow sie wyglupialo I oddalo glosy niewazne. Moze nawet mniej, pewnie sa glosy niewazne tez z innych powodow...
    A chcialo sie glosowac tym, ktorzy mieli prawo stwierdzic, ze sa zbyt zmeczeni, zeby sie ruszac, glownie fizycznie.
    Zastanawia mnie tylko, czy to nie jest reprezentacja postawy roszczeniowej pewnej - calkiem sporej - czesci spoleczenstwa, ale jeszcze nie mam pomyslu, jak to ugryzc.

    A wystarczyloby, zeby tak po dwadziescia osob z kazdego okregu ruszylo szanowna, podeszlo do komisji, wysililo sie I postawilo krzyzyk kolo Bronislawa. Matka, uojciec, rodzenstwo, psiapsiolka z facetem albo facet z siostra I psem. I moze jeszcze jedna z kazdego kraju za granica. I jeszcze fory dla wyborcow z malych miejscowosci, niech bedzie, w miastach powinno sie ruszyc wiecej ludzi, zgodnie z logika gestosci zaludnienia.

    Jestem pewna, ze w kazdym miescie sa tacy, ktory teraz zaluja, ze sie nie ruszyli. I dobrze im tak.
    Wstydzcie sie, lenie.

    Komentuj (0)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl