O koticzce RSS

    Ja cie. 18 sierpnia 2014, 11:56

    Z cyklu: malkontenctwo

    Ale dawno nic nie wrzucalam. Na wakacjach bylam, bardzo rodzinnie, nawet malo malzensko przez to, o co Polowic ma uzasadnione pretensje. I jak mu to wynagrodzic. No jak.

    Ale I tez fajnie bylo bardzo, choc za malo spotkan, zwlaszcza z przyjaciolmi - BAAAARDZO mi ich brak I potrzeba. Czas jest wredny, bo z naszej pozycji malo elastyczny (a propos, Dr Who juz za tydzien, hura! Polowicu, wybacz, ja tylko tak platonicznie, naprawde! :* Tylko jak mu to udowodnic. Glupie pytanie)

    I niech mi ta alergia przejdzie, bo wyladuje na antydepresantach, co typowe dla emigracji podobno ;P
    Zarty zartami, ale niech naprawde przejdzie, bo z migrena to nie popracuje najlepiej :/

    Komentuj (0)

    Dr Who 25 sierpnia 2014, 10:36

    Z cyklu: film

    To jest mój Doctor.
    Z moralnymi rozterkami. Jak Czwarty i Dziewiaty. :)
    Oraz jak, co mnie zaskoczylo, Siodmy, lokaty.

    Komentuj (0)

    Depresja 26 sierpnia 2014, 16:53

    Z cyklu: malkontenctwo

    Połowic cierpi na depresję - dziś konkretnie była ona spowodowana dostawą do naszego ulubionego sklepu męskiej kolekcji jesiennej, w tym T-shirtów czyli koszulek z krótkim rękawkiem w nowych wzorach z rozmaitymi czachami itd. Albowiem Połowic jest namiętnym kolekcjonerem powyższych.

    Poza tym unikam kontaktu z jedną z psiapsiółek, bo na pewno zaczęłybyśmy gawędzić o naszej namiętnej pasji Drze Who - a ja jeszczem nie gotowa jako że uprzejmy Szwagier w kulminacyjnym emocjonującym niesłychanie momencie wszedł do pokoju I cichym, dyskretnym głosem dzielił się z Połowicem jakimiś pierdołami o nowych zawodnikach ich ulubionego klubu piłki nożnej; jakby to kogoś interesowało. Pardon za mój gaelicki, ale jeszcze mną trzepie.
    Wszak wiadomo, że dyskiretny, sciszony głos jest dużo bardziej niepojoąco rozpraszający niż normal;ny ton, pomijając fakt, że w ogóle śmiał wydac dźwięk podczas pierwszego odcinka nowej serii z nowym Doktorem! Jakikolwiek inny film / serial, ale TEN?! z TAKIM Doktorem? PFFFF!!!!!!!!!!!!

    Tym bardziej żałuję tego kina, które odpuściliśmy z racji Połowicowej migreny, która najwyraźniej była atakiem na jego zatoki.

    A propos żałowania, właśnie.

    Gruszki I popiół, ale nie rozdziobią nas wrony, że użyję skrótu myślowego, a idąc dalej - ruszaj, koticzko, idziemy na piwo (jak najbardziej metaforycznie niemal pod każdym względem aż do momentu faktycznej możliwości spożycia). Kto pojmie, temu Nobla - albo to bratnia dusza jakaś, co pojmuje mnie w mig (bynajmniej nie o bojowy samolot chodzi) i najlepiej bez słów (dlaczego bez - patrz powyżej).

    Komentuj (0)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl