O koticzce RSS

    Trucizna w kranie 08 kwietnia 2016, 11:00

    Z cyklu: Irlandia

    Wlasnie sie dowiedialam, zer woda w Irlandii jest fluorowana sztucznie. No zesz. Wiele to wyjasnia. Trzeba sie z tej zapadlej dziury ewakuowac ASAP, moze jeszcze nie jest za pozno.
    Pieprzeni ignorance I debile.

    Komentuj (0)

    bez komentarzy 06 listopada 2015, 10:23

    Z cyklu: Irlandia

    "Z Diagnozy Społecznej 2015 wynika, że Polacy dojeżdżają do pracy przeciętnie 38 minut. Ale jeśli wykonują zawód inżyniera, architekta, budowlańca czy po prostu pracują w fabryce, dojazd wydłuża się niemal do godziny. Albo i bardziej - pisze >>Rzeczpospolita<<."

    Za: http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/dluga-polakow-droga-do-pracy,592271.html


    Jakby mnie kto szukal, to leze pod biurkiem I wyje ze smiechu.

    ------------------------------

    Czy wspominalam, ze nabylam hulajnoge, zeby sie przedrzec przez centrum Duplina?

    Komentuj (0)

    Mniej niz zero-o 23 października 2015, 13:31

    Z cyklu: Irlandia

    Zawsze uwazalam, ze jestem z lekka chamidlo, ale zupelnie nieintencjonalne.
    Zasady znam, na ogol staram sie byc mila I grzeczna, ale co rusz palne cos takiego, ze potem najchetniej wyjechalabym do lasow deszczowych I bynajmniej nie za szamnake, bo ktos moglby wtedy o mnie uslyszec.

    Ale doprawdy, w porownaniu z niektorymi Ajriszami (I nie tylko), ktore sie uwazaja za klase wyzsza (nie wiem od czego, od stolka???), a przynajmniej srednia, to ja jestem jaka ksienzna udzielna, laskawa I plena godnosci I jeszcze nieskazitelna.
    Jak widac (albo I nie widac, ale ja juz obejrzalam na dzisiaj), mozna komu dac iphona I wajfaja oraz nauczyc korzystac z biletu w postaci karty, ale jak ktos ma genetycznie uwarunkowana slome w butach, to nawet Merlin Milosierny I wszyscy bogowie Ank-Morpork nie pomoga.

    Ciekawe, ze rewolucja pazdziernikowa mimo wszystko zdaje sie wyrownala bardziej w gore niz by to sie nam zdawalo; natomiast bez rewolucji, najwyrazniej nie tylko zaznaczaja sie roznice, ale tez I podciagnac trudno, bo zdaje sie, ze ci na gorze depcza po palcach. Tylko domniemuje, bo ani sie tam nie pcham ani przyjemnosci nie mam sie przygladac ani tez nie widze za dobrze, takie juz slepia natura dala.

    Zmeczonam ta fanfaronade I tymi fanzonunami, ktorzy mysla, ze cos znacza...


    Wiem, ze wszedzie sa chamy, niektorzy nawet - jak ja - sobie podrozuja, ale dzis jestem cieta na authochtonow.
    Musze zaznaczyc, ze nie wszyscy sa tacy I poznalam kilka fantastycznych osob, z niektorymi oblednymi ludzmi pracowalam; taka straszna szkoda, ze gina w tlumie, a niektorzy zostali przydeptani przez ww. slomiarzy :( Zal

    Komentuj (0)

    Powtorka z geografii 09 września 2015, 23:57

    Z cyklu: Irlandia

    Jeśli ktoś ma wątpliwości, gdzie jest Irlandia (to te miejsca za smokami), to sobie można poszukać sklepu nabliższego Duplinowi na stronie Aldoshoes.com.
    O, tutaj

    Jest on w Botswanie.

    Komentuj (0)

    Refluksja 09 czerwca 2015, 00:00

    Z cyklu: Irlandia

    Tak mi się pomyślało, że jak jeszcze raz zobaczę surową romantycznie kamienistą plażę w chłodny, wietrzny dzień, to chyba puszczę pawia wolno.
    To a propos kolejnego przeziębienia na irlandzkiej plaży.
    12C w porywach. Wiatru.

    Komentuj (0)

    Polak-Ajrisz dwa bratanki? 14 stycznia 2015, 15:56

    Z cyklu: Irlandia

    Oto dowod, ze Ajrisze moga potencjalnie byc jedynym narodem oprocz Polakow, ktorzy maja sznse zrozumiec "Misia":

    Duplin Bus odpowiada na zapytanie klienta poprzez Twitter:
    Hi, the 13:32 25b will be at Aston Quay at approx 13:46 and 13:47 25a will be at Aston Quay at approx 14:06. Thanks.

    czyli:
    Czesc, bus 25b o 13:32 bedzie na przystanku o 13:46 w przyblizeniu, a 25a o 13:47 bedzie okolo 14:06. Dzieki!

    Po czym poznac regularnego klienta firmy transportu publicznego o wdziecznej nazwie Duplin Bus?
    Po zdeptanym obuwiu I wyrobionych lydkach...

    Komentuj (0)

    Cud nad rzeka Liffey 14 stycznia 2015, 12:38

    Z cyklu: Irlandia

    Naprawili, naprawili! Facet z gazowni powiedzial, ze baba z South Duplin County Council, ktora przyjmowala nasze zgloszenie, wygaduje bzdury (nie pierwszy raz, ale czegoz wymagac...), gazownia wcale nie miala duzo pracy I pewnie mogliby sie zjawic tego samego dnia, gdyby ruszyla swoja leniwa otluszczona celulitowa irlandzka dupe.
    Zeby biegunki w korku dostala.

    Mowia, ze zle zyczenia wracaja trzy razy - nie szkodzi, poswiece sie.
    I mam nowa klawiaturke w pracy, w tym samym momencie wymienili, mrrr.... Taka inna, dziwna, ale cichutka jak nowy wentylator, ktory byl uprzejmy sie spieprzyc w naszym boilerku, unieruchamiajac uprzejmie tym samym caly system grzewczy w domu - diabli nadali komputery, a ten w dodatku przestarzaly, niedouczony, a I tak sie wymadrza.

    Boilerek psul sie juz pare razy, ciekawe, ze za kazdym razem, kiedy jest zimno - a w gruncie rzeczy wcale nie ciekawe, bo w Eire jest zimno praktycznie non stop, zwlaszcza WEWNATRZ.
    Jak skonstatowala pewna Amerykanka, w takich np. USA jest tez zimno, ale na ZEWNATRZ - w odroznieniu od takiej np. Anglii, z ktora Irlandia ma nieslychanie wiele wspolnego, chociaz Ajrisze pewnie poczuliby sie takim stwierdzeniem zbulwersowani - bo swiata nie znaja I mysla, ze wszystko inne to egzotyka, a tylko to, co tu, to normalne. Punkt widzenia, ha.

    Komentuj (0)

    Joy in the World 14 stycznia 2015, 10:17

    Z cyklu: Irlandia

    Taka koleda jest brytyjska chyba.
    Rano 13C w sypialni podgrzewanej elektrycznym grzejnikiem.
    A rano fiut kierowca odjechal z przystanku patrzac, jak biegne do autobusu I odjechal, kiedy bylam z 5 metrow od drzwi.
    Zeby biegunki w korku dostal.
    Trudno bliznim zyczyc dobrze przy 10c (?...) stopniach w lazience bez cieplej wody. Znaczy starym harcerskim sposobem nie mylam sie w zimnej wodzie (bo harcerz ma byc zaradny, a nie masochista) tylko sobie zagrzalam w czajniku elektrycznym. Kuchenka tez elektryczna, wiec chyba bedzie ciasto wieczorem.

    Komentuj (0)

    Pogoda - zima w Irlandii 13 stycznia 2015, 16:59

    Z cyklu: Irlandia

    O, Zima w pelni, deszcz ze sniegiem na zmiane z ulewa I gradem.
    Zarezerwowalam dwa grzejniki w sklepie 4 przystanki od domu, maja tez jakies drewno do kominka. Plusa taksowka, bo sie nie zabiore. Jakies 50 euro plus pozniejszy rachunek I bedzie jakos znosnie powyzej zera, kolo 6C w domu. Moze I 10C, bo w koncu mamy nowe okna. Ale prysznic, dopoki nie naprawia ogrzewania - w pracy. A byl czas, ze wysmiewalam... Kajam sie.

    Komentuj (0)

    ogrzewanie - cd 13 stycznia 2015, 16:12

    Z cyklu: Irlandia

    Czas oczekiwania na ekipe, ktora naprawi nieczynne ogrzewanie - moze trwac 4-5 dni roboczych.
    Dzis w nocy maja byc temperatury ujemne.

    Zielona Wyspa, he?
    Jacys chetni?

    Komentuj (0)


Szablon: koticzka (stopniowo)


HOSTING: ageno.pl