i politycznie

by koticzka

List od Zirinowskiego uznaje za obrzydliwy i odrzucajacy. Trzese sie z oburzenia.
Mniej bym sie trzesla (choc nadal) gdyby chociaz to padlo ze strony innego kraju.
Bardzo bym chciala sie dowiedziec, ze to tylko dezinformacja, jakas durna plotka, nieporozumienie.