Pogody cd. :)

by koticzka

Trochę chłodniej, ale słonecznie - więc żeby się nie zmarnowało - wycieczka. Powerscourt Gardens oraz Glendalogh. Baaaardzo pozytywnie. Połowic nie może chodzić, ja mam kłopot ze stawaniem (jak już stanę, to może być, choć pierwsze parę kroków to masakra dla stóp ;P)
Piękna ta Irlandia na zachód od Duplina, na północ, na południe, na wschód wprawdzie najpiękniej... Niemniej, w samym centrum miasta ogarnia mnie szatańska furia i źle życzę bliźnim. Szczęściem dziś tylko parę minut, bo w związku z wycieczką na obiad była PIZZA. Mniam, lubię od czasu do czasu. A teraz walcząc ze snem obejrzę Dra Who czwartego, bo nie mam siły się bawić zdjęciami - a sporo mam, bo z wakacji już poprawione nieco oraz dzisiejsze jeszcze w aparatach :)