Szpetni wieloletni???

by koticzka

Kregoslup. Akurat. Policzki amorka sobie wstrzykiwal - kolejny botox i tyle. Nawet since mu jeszcze calkiem nie zeszly. Ciekawe czy ten brzuszek tez sobie bedzie odsysal.
Po pierwsze jestem przeciwniczka operacji plastycznych z wyjatkiem przypadkow, gdzie wchodzi w gre kwestia np. deformacji, wypadkow itp.
Po drugie jak juz sie ktos kreuje na ucielesnienie testosteronu, to moze bardziej konsekwentnie, bo jakos upiekszanie (????) sie na sile za meskie w swiecie testosteronu nie uchodzi.
Tymczasem podwojne standardy i hipokryzja kwitna jak malowane - czlowiek staje sie calkiem szybko uosobieniem tego wszystkiego, co krytykuje i czym rzekomo gardzi.
Nie wiem, co jest bardziej zalosne - ow brak rzekomo niedomagajacego kregoslupa czy owa glupota, pycha i plytkosc (moze jednak powinnam napisac POWIERZCHOWNOSC...).

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wladimir-putin-sie-pokazal-bez-plotek-byloby-nudno,524544.html

A poza tym ja bardzo prosze bardziej nudno. Mnie tam sie podobalo, o rozrywke potrafie zadbac we wlasnym zakresie, jesli juz o nia nie zadba moja sfera prywatno-zawodowa.