Wakacje były, były i się skończyły, ale się utrwaliły

by koticzka

GALERIA ZDJĘĆ WAKACYJNYCH SIERPIEŃ 2013 :))))

Dumnam z siebie, bo rozmiar pokaźny i dawno nie robiłam i w ogóle.
Tym razem mniej artystycznie, bardziej przewodnikowo.
Zakradł się również podstępnie błąd botaniczny - dziewięćsił się zliterówkował na dziewięciosiła. Poprawię może, może niech wisi i wprowadza w błąd, bo kupa zachodu z poprawianiem, a ja już powrót i zmianę klimatu odchorowywałam (razem z Połowicem) trzy tygodnie i idę spać, a przynajmniej do barłogu. Takie tam, nie za duże przeziębienie, bo w tej Irlandii strasznie zimne przeciągi. Patrzę na te nasze polskie wakacje i nie wierzę, ze mi zimno nie było... ;(((
Miłego podglądania.
Poziomki można m.in. podejrzeć. Przwdziwe, z lasu, dzięki sppstrzegawczości aniu46. A dziś zjadłam jeżynkę, ale Połowicowi nie można powiedzieć, bo on dziecko miasta i chyba myśli, że jezyny Chińczyki w fabrykach sklejają abo co czy jak co nie?